“Czekoladowe trufelki z niespodzianka”

Trufelki zrobione z “odpadkow” 😉 Szybkie i bardzo ale to bardzo smaczne kuleczki. Warto sprobowac jesli posiadacie resztki biszkoptu czekoladowego!

Skladniki na 6 trufelkow:

  • okolo 300 g resztek biszkoptu czekoladowego
  • 100 g gotowej masy kajmakowej (dulce de leche)
  • posiekane orzeszki ziemne
  • kawaleczki brzoskwin

Resztki biszkoptu wlozyc do miski, dodac dulce de leche i wyrobic dosc twardawa mase. Podzielic ja na 6 czesci. Formowac kuleczki wkladajac w srodek kazdej kawaleczek brzoskiwni. Obtaczac w posiekanych orzeszkach ziemnych. Odstawic do lodowki zeby stwardnialy. Gotowe 😉

“Kirsch – Crème fraîche – kuchen mit kokos – ciasto z Crème fraîche, wisniami i kokosem”

Kolejne polaczenie slodkosci z kwaskowoscia 😉 pyszne lekkie ciasto przygotowane na bazie Crème fraîche do tego kwasne wisnie i slodko – kwasny wierzch z kokosu, cukru i Crème fraîche! Ciasto pycha na slodko jak i na drugi dzien, kiedy wszystkie smaki sie przegryza. Niebo w gebie powiem Wam tylko tyle! Przepis znaleziony w gazetce “LECKER” wydawanej przez KOCHEN UND GENIESSEN. Polecam z calego serca!

Skladniki na tortownice o srednicy 28 cm:

  • 1 sloik wisni w kompocie (720 ml)
  • 450 g Crème fraîche
  • 150 g miekkiego masla
  • 240 g cukru
  • szczypta soli
  • 3 jajka
  • 160 g maki pszennej
  • 1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
  • 200 g kokosu

Dodatkowo na dekoracje:

  • kokos
  • wisnie

Tortownice wysmarowac maslem i oproszyc maka. Piekarnik nagrzac do temperatury 175°C.

Wisnie wyjac na sitko i odsaczyc. Ubic maslo i 160 g cukru na puszysta mase, dodac sol i zmiksowac. Wbijac jajka jedno po drugim. za kazdym razem ubijac. Dodac 150 g Crème fraîche. Make i proszek do pieczenia przesiac do masy maslanej. Zmiksowac tylko do polaczenia sie skladnikow. Wlac do tortownicy i wyrownac. Wisnie zmieszac z pol szklanki kokosu i rownomiernie poukladac na ciescie. Piec okolo 30 minut do momentu az kokos ladnie sie przyrumieni.

Pozostaly cukier, kokos i Crème fraîche wymieszac na jednolita mase. Mase wylozyc na ciasto i piec kolejne 20 minut.

Wyjac z piekarnika i ostudzic. Na dekoracje obtoczyc kilka wisni w kokosie i wysypac na wierzch. Gotowe 😉

“Pear and ginger muffin – muffinki z gruszkami i imbirem”

Muffinki wrecz boskie 🙂 Wilgotne, niezbyt slodkie i ten posmak imbiru i kawaleczki gruszki hmm…. mniam 😉 Koniecznie sprobujcie bo naprawde warto. Mialam wczoraj grupe znajomych i mi je wyjedli w mgnieniu oka. Przepis Nigelli Lowson z ksiazki “Nigella express”.

Skladniki na okolo 15 muffinek:

  • 1 i 3/4 szklanki maki pszennej
  • 1/2 szklanki drobnego cukru
  • 1/2 szklanki brazowego cukru plus do posypania
  • 2 lyzeczki proszku do pieczenia
  • 1 lyzeczka mielonego imbiru
  • 2/3 szklanki kwasnej smietany
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 lyzka miodu
  • 1 i 1/2 szklanki gruszkek, obranych ze skorki i pokrojonych na male kawaleczki

Nagrzac piekarnik do 190°C. Przygotowac forme do muffinek.

Dwie duze gruszki obrac ze skorki i pokroic na male kawaleczki.

W jednym naczyniu wymieszac suche skladniki oprocz gruszek. W drugim naczyniu wymieszac mokre skladniki. Polaczyc zawartosc obu naczyn. Na koncu dodac gruszki i szybko wymieszac. Przelozyc ciasto do papilotek. Posypac kazda muffine brazowym cukrem.

Piec okolo 20 do 25 minut do momentu az muffinki dostana zlotego koloru. Podawac najlepiej jeszcze cieple. Smakuja naprawde wysmienicie. Gotowe 😉

“Party sonne – blyskawiczne buleczki na impreze”

To jedyne buleczki, ktore odnalazlam, na ktore nie trzeba oczekiwac. Ciasto sie robi w mgieniu oka, formuje buleczki i do piekarnika 😉 Wbrew pozorom smakuja naprawde super i nawet na drugi dzien pozostaja swieze 😉 Polecam je bardzo jesli ktos nie ma czasu na wyrastanie ciasta! Przepis znaleziony u Marion!

Skladniki na 20 buleczek:

  • 1 kg maki pszennej
  • 2 lyzeczki soli
  • 2 lyzeczki cukru
  • 40 g drozdzy instant
  • 6 lyzek oleju
  • 600 ml cieplej wody

Dodatkowo:

  • jogurt naturalny
  • ziarna do posypania

Nastawic piekarnik na 190°C.

Make pszesiac do miski. Dodac sol i cukier. Wymieszac. Dodac olej. W cieplej wodzie rozpuscic drozdze i wlac do maki. Wyrobic miekkie i gladkie ciasto. Wyrabiac do momentu az bedzie latwo odchodzilo ode reki lub od brzegow miski miksera.

Formowac kulki i ukladac w pewnej odleglosci od siebie na blaszce oproszonej maka. Buleczki ladnie rosna podczas pieczenia. Posmarowac jogurtem naturalnym i posypac ziarnami.

Piec okolo 25 minut do zarumienienia sie buleczek. Wyjac ostudzic na kratce. Gotowe 😉

“Homemade Nutella – domowa nutella”

Hmmm… czy moze byc cos lepszego na sniadanko niz nutella ze swieza jeszcze ciepla buleczka? Jak dla mnie nie 😉 Domowa nutella nie smakuje w 100 % jak ta ze sklepu, ale jedno Wam powiem jest przepyszna i co najwazniejsze, ze nie zawiera zadnych srodkow konserwujacych ani polepszaczy! Co chyba sprawia, ze jest zdrowsza 😉 Polecam ja bardzo! Jest taj banalnie prosta do przygotowania, ze nie bedziecie mogli w to uwierzyc! Przepis z forum poswieconym TERMOMIXIE – wielofunkcyjnym cudzie, ktory gotuje, mieli, szatkuje i i i … U mnie wlasnorecznie bez Termomixa!

Skladniki na okolo 300 g nutelli:

  • 90 g cukru pudru
  • 60 g  zmielonych orzechow laskowych
  • 100 g czekolady
  • 70 g miekkiego masla
  • 100 ml mleka

Cukier puder przesiac i zmieszac ze zmielonymi orzechami laskowymi. Do malego rondelka wlac mleko, dodac posiekana na bardzo male drobinki czekolade i miekkie maslo. Wsypac orzechy zmieszane z cukrem pudrem. Wszystko podgrzac do momentu, kiedy czekolada sie roztopi i powstanie jednolita masa. Przelac ja do sloiczka. Poczekac az ostygnie. Po tym wlozyc na kilka godzin do lodowki. Gotowe 😉 podawac najlepiej ze swiezo upieczonymi buleczkami, tak zeby nutella sie ladnie rozpuszczala pod wplywem ciepla buleczek!

“Glasierte Mokka – Brownies”

Moje pierwsze Brownie jakie zrobilam w zyciu 😉 smakowalo mi i to bardzo! O lekkim posmaku kawy ale nie dominujacym. Mokre z kawaleczkami orzechow wloskich i pyszna polewa czekoladowa. Proste w wykonaniu no i godne zachodu 😉 Przepis z ksiazki “Muffins” wydanej przez wydawnictwo “PARRAGON”.

Skladniki na 15 duzych kawalkow:

  • 120 g masla
  • 240 g gorzkiej czekolady
  • 350 g cukru Muskovado (u mnie pol na pol zwykly i demerara)
  • 4 jajka
  • 4 lyzki mocnej kawy, ostudzonej
  • 200 g maki pszennej
  • 1 lyzeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 100 g orzechow wloskich, posiekanych na male kawaleczki

Ponadto:

  • maslo do natluszczenia formy
  • 120 g gorzkiej czekolady
  • 150 g kwasnej smietany

Nagrzac piekarnik do 180°C. Przygotowac forme o wymiarach 27 cm x 40 cm wysmarowac ja maslem.

Czekolade i maslo pokroic na male kawaleczki i rozpuscic nad para. Odstawic do ostudzenia.

Cukier zmiksowac z jajkami. Dodac kawe i ostudzona czekolade. Zmiksowac. Dodac przesiana make i proszek do pieczenia. Dodac sol. Wymieszac. Dodac orzechy i lekko wymieszac wszystko. Wylac do formy. Piec okolo 25 minut. Sprawdzic patyczkiem czy juz sie upieklo. Wystudzic.

Na polewe. Czekolade stopic nad kapiela wodna. Lekko przestudzic i wmieszac kwasna smietane. Polac brownie. Wstawic do lodowki do momentu podania. Kroic ostrym nozem. Gotowe 😉

“Pizza salami z pikantnym sosem”

Najlepsza pizza na swiecie! Ciasto jest cienkie ale ani nie chrupiace ani za miekkie! Takie w sam raz 😉 Dodatkowo pikantny sos, salami i pierscienie cebulki i to wystarcza zeby byc szczesliwym! Przepis na ciasto ze stronki Marions-kochbuch, a sosik z prob i bledow 😉

Skladniki na 1 duza pizze:

  • 250 g maki pszennej
  • 1/2 lyzeczki soli
  • 1/4 lyzeczki cukru
  • 7 g drozdzy instant
  • 125 ml cieplej wody
  • 5 lyzek oliwy z oliwek extra virgin

Dodatkowo:

  • puszka pomidorow bez skorek (okolo 250 g)
  • oregano, bazylia, sol i pieprz
  • nasiona chili
  • tabasco lub pikantny sos “Sriracha”
  • 5 lyzek oliwy z oliwek extra virgin
  • ser zolty, starty na tarce o grubych oczkach
  • salami
  • pierscienie cebulki

Make pszesiac do miski. Dodac sol i wymieszac. Drozdze rozpuscic w letniej wodzie, wmieszac cukier i odstawic na 10 minut. Po tym czasie dolac do maki. Zaczac wyrabiac ciasto. Dolewac oliwe z oliwek lyzka po lyzce. Wyrabiac bardzo dlugo, az ciasto bedzie super gladkie i miekkie. Odstawic na okolo 1 godzine do wyrosniecia.

Przygotowac sos. Zmiksowac w blenderze wszystkie skladniki oprocz sera, salami i cebulki.

Ciasto wylozyc na blat oproszony maka. Wyrobic krotko. Rozwalkowac na placek caly czas podsypujac maka. Zobaczycie jaka ciasto ma konsystencje, super 😉 jesli wezmiecie ciasto w diwe dlonie i zaczniecie je rozciagac, uwierzcie nie bedzie sie rwac! Jest naprawde idealne.

Nagrzac piekarnik do 230°C.

Na ciasto nalozyc sos, nastepnie ser, salami i pierscienie cebulki. Posypac oregano, bazylia, sola i pieprzem. Piec okolo 10 do 15 minut. Podawac na goraco. Gotowe 😉


“Buchty z powidlami”

Mieciutkie i pulchniutkie buleczki. Ja je nadzialam powidlami z Guayaby, bo tu gdzie mieszkam mozna ja dostac wszedzie i na dodatek bardzo tanio. Zdrowa i niezbyt slodka. Tak oryginalnie buchty powinno sie podawac z sosem waniliowym ale u mnie tym razem posypane platkami migdalowymi i cukrem. Przepis na buleczki od Dorotus.

Skladniki na 16 buleczek:

  • 500 g maki pszennej
  • 10 g drozdzy instant
  • 275 ml mleka
  • 60 g masla, roztopionego
  • 1 jajko
  • 5 lyzek cukru
  • 1/4 lyzeczki soli
  • skorka otarta z jednej cytryny
  • powidla jakie kto lubi lub ma akurat w domu

Dodatkowo:

  • platki migdalowe do posypania
  • kilka lyzeczek cukru
  • roztrzepane jajko do posmarowania

Przygotowac dwie tortownice o srednicy 24 cm, spody wylozyc papierem do pieczenia.

Make przesiac do miski miksera. Dodac drozdze i wymieszac. Jajko roztrzepac z mlekiem, skorka otarta z cytryny i cukrem. Dodac maslo i sol. Wszystko wlac do maki i zagniesc miekkie elastyczne ciasto. Odstawic do podwojenia objetosci.

Po tym czasie ciasto krotko wyrobic, podzielic na 16 czesci. Z kazdej czesci zrobic kulke, ktora rozplaszczyc w dloni, w srodek nalozyc lyzeczke powidel i sklajac. Ukladac ciasno w trotownicy zlaczenieniami do dolu. Przykryc sciereczka i pozostawic cieplym miejsu do podwojenia objetosci.

Przed samym pieczeniem posmarowac roztrzepanym jajkiem i posypac platkami migdalow i cukrem. Piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez okolo 25 minut. Do lekkiego zarumienienia. Wyjac i wystudzic na kratce. Gotowe 😉

“Kartoffel – Spinat – Gratin – Ziemniaki zapiekane ze szpinakiem”

Jak sobie wroce myslami do czasow mlodosci to az nie moge uwierzyc, ze nie lubialam szpinaku 😉 Teraz go uwielbiam! Pyszna potrawa, ktora mozna robic na wiele roznych sposobow. Mozna urozmaicac dodatkami. Moj dodatek na dzis to pikante salami 😉 Polecam rowniez z bekonem lub szynka dla tych, ktorzy lubia bardziej beztluszczowe potrawy.

Skladniki dla 3 osob:

  • 6 sredniej wielkosci ziemniakow
  • 400 g swiezego lub mrozonego szpinaku
  • 2 srednie cebule
  • 2 zabki czosnku
  • Oliwa z oliwek extra virgin
  • 100 g pikantnego salami
  • 2 jajka
  • 100 g kwasnej smietany
  • 50 ml mleka
  • sol, pieprz, papryka slodka, swiezo zmielona galka muszkatolowa
  • 125 g kwasnej smietany
  • maslo do posmarowania formy

Ziemniaki umyc i obrac. Pokroic w bardzo cieniutkie plasterki. Cebule pokroic w drobna kosteczke. Szpinak umyc, osuszyc i pozbyc sie lodyzek. Salami pokroic w plasterki, potem w paseczki.

Na patelni podsmazyc cebulke z odrobinka oliwy z oliwek. Dodac salami i podsmazyc razem. Duzy garnek ze stali nierdzewnej postawic na palniku i rozgrzac bez tluszczu. Wrzucic szpinak i poczekac az pod wplywem goraca zacznie sie zapadac. Zdjac z ognia i poszatkowac.

Dodac do cebuli i podsmazyc razem. Przecisnac przez praske zabki czosnku i dodac do szpinaku. Przyprawic do smaku przyprawami i swiezo zmielona galka muszkatolowa. Dodac 100 g kwasnej smietany i wymieszac.

Forme do zapiekania wysmarowac maslem. Poukladac plasterki ziemniakow na dnie formy. Posolic i posypac swiezo zmielona galka muszkatolowa. Mieszanke ze szpinakiem wylozyc na ziemniaki.

W malej miseczce wymieszac 100 g smietany, mleko, jajka i przyprawic sola i papryka slodka. Wylac na szpinak.

Zapiekac w piekarniku nagrzanym do 180°C przez okolo 45 minut. W polowie zapiekania przykryc folia aluminiowa zeby wierzch nie byl zbyt ciemny. Gotowe 😉

“Plum tart – tarta ze sliwkami”

Pyszna, krucha tarta. To kolejna propozycja polaczenia slodkosci z wysmienitym nadzieniem kwaskowatych sliwek i chrupiacym wierzchem! Wloska tarta zwana tez Crostata. Troche z nia pracy, ale warto 😉 Przepis znaleziony na stronie The Italian Dish. Polecam i to bardzo …

Skladniki na spod (forma do tarty z wyjmowanym dnem o srednicy 28 cm):

  • 115 g masla (niesolonego, zimnego)
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1/4 lyzeczki soli
  • 1/4 lyzeczki ekstraktu z wanilii
  • 1 zoltko
  • 1 i 1/4 szklanki maki pszennej
  • 2 lyzki lodowatej wody

Do miski miksera wlozyc wszystkie skladniki oprocz masla i wody. Wymieszac. Dodac pokrojone na male kawaleczki zimne maslo. Wyrobic jak na kruszonke. Kiedy zaczna sie tworzyc kuleczki dolac wode i wyrobic szybko, tylko do polaczenia sie skladnikow ciasto. Uformowac w rulon, zawinac w folie spozywcza i wlozyc przynajmniej na jedna godzine do lodowki. Po tym czasie wyjac ciasto. Pokroic je w cienkie plastry i wylozyc nimi forme do tarty. Wlozyc ciasto do zamrazarki na czas okolo 10 minut. W tym czasie nagrzac piekarnik do 180°C. Wyjac forme z zamrazarki. Wyscielic ja papierem do pieczenia i nasypac fasole lub groch. Piec okolo 15 minut. Wyjac z piekarnika, pozbyc sie papieru z fasola. Wstawic raz jeszcze do piekarnika i piec okolo 5 minut. Wyciagnac z piekarnika i ostudzic.

Skladniki na nadzienie:

  • 8 duzych sliwek
  • 115 g masla (niesolonego)
  • sok z jednej limonki
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 i 1/2 lyzeczki brandy sliwkowego, grappy lub wisniowki (u mnie maraschino)
  • 1/4 lyzeczki ekstraktu z wanilii
  • 1/8 lyzeczki soli
  • 3 lyzki maki pszennej
  • 2 lyzki smietany kremowki

Piekarnik nastawic na 190°C.

Sliwki przepolowic, pozbyc sie pestek i kazda polowke przeciac raz jeszcze na pol. Ulozyc na ciescie w dowolnej formie.

Maslo roztopic w malym rondelku. Gotowac na malym ogniu do momentu az maslo bedzie mialo lekko brazowy kolor. Sciagnac z ognia i wlac sok z limonki. Odstawic na bok do ostygniecia.

Zmiksowac jajka z cukrem do uzyskania bardzo bialej prawie sztywnej masy (okolo 5 minut). Dodac ostudzone maslo, brandy, ekstrakt, sol, make i kremowke. Zmiksowac tylko do poleczenia skaldnikow. Wylac miksture na sliwki. Przykryc tarte specjalna pokrywka, tak zeby si enie przypalila podczas pieczenia (jesli ktos nie ma takiej pokrywki folia aluminiowa tez wystarczy ;)).

Piec na najwyzszej polce w piekarniku nagrzanym do 190°C przez okolo 35 minut. Sciagnac folie aluminiowa. Wystudzic okolo 15 minut w formie potem pozbyc sie obreczy formy. Podawac jeszcze ciepla, z chrupiaca skorka. Posypac cukrem pudrem i udekorowac platkami migdalowymi. Gotowe 😉